BESKIDZKIE CENTRUM ONKOLOGII
SZPITAL MIEJSKI im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej

Aktualności

Breast Cancer Unit

dodano: 2021-06-21

Leczyć raka piersi – to tylko tutaj!

Rozmowa z lek. med. Joanną Szczudło-Chraściną – Kierownikiem Zakładu Diagnostyki Obrazowej oraz Zastępcą Dyrektora ds. Medycznych, chirurgiem dr. n. med. Józefem Wróblem

 bcu

Breast Cancer Unit – o co w ogóle w tym chodzi?

JW.: Breast Cancer Unit to taka jednostka, która jest wyspecjalizowana w wielospecjalistycznym leczeniu raka piersi. Koncepcja tworzenia sieci wielodyscyplinarnych ośrodków leczenia raka piersi powstała w 1998 roku, po konferencji European Breast Cancer we Florencji. Europejskie Towarzystwo EUSOMA (European Society of Mastology/European Society of BreastCancerSpecialists) opracowało wówczas standardy leczenia raka piersi obejmujące tworzenie wyspecjalizowanych ośrodków i jednolitych procedur kompleksowego leczenia, tzw. Breast Units. Taki model został uznany za optymalny – zarówno pod względem skuteczności terapii, jak i zaspokajania pozamedycznych potrzeb chorych kobiet. Aby uzyskać status BCU, przyznawany przez międzynarodowe towarzystwa naukowe, ośrodek musi spełniać restrykcyjne wymagania akredytacyjne.

W Breast Cancer Unit leczeniem pacjenta zajmuje się interdyscyplinarny zespół, w skład którego wchodzi około 20 osób. Są to specjaliści chirurdzy onkologiczni i ogólni, a także chirurdzy plastyczni, onkolodzy kliniczni, radiolodzy, radioterapeuci, patomorfolodzy, lekarze genetycy, diagności laboratoryjni, psycholodzy i psychoonkolodzy, pielęgniarki onkologiczne, fizjoterapeuci oraz koordynatorzy. Całość tego zespołu zajmuje się leczeniem nowotworu w sposób kompleksowy. Chora (dużo rzadziej chory) nie muszą nigdzie indziej szukać pomocy. W ramach BCU zyskują nie tylko profesjonalną diagnostykę, ale również całość leczenia, rehabilitację, protezowanie, pomoc psychologiczną.


Akredytacje Breast Cancer Unit wydane przez SIS (Senologic International Society) są bardzo prestiżowe. Jaka była droga szpitala do uzyskania takiej akredytacji?

JSC.: Aby otrzymać akredytację najpierw trzeba udowodnić bardzo wysoki poziom merytoryczny i techniczny ośrodka w radiologii: podstawowe znaczenie ma doświadczona kadra, wykonująca dużą ilość procedur radiologicznych, takich jak: mammografia, ultrasonografia, rezonans magnetyczny, diagnostyka interwencyjna (biopsja), a także z innych dziedzin – onkologii klinicznej, chirurgii onkologicznej i rekonstrukcyjnej, radioterapii i patologii. Międzynarodowe doświadczenia potwierdzają, że najlepsze efekty osiągają ośrodki wykonujące bardzo dużą ilość wysokospecjalistycznych procedur, np. powyżej 1000 ocen mammografii przez lekarza radiologa w skali roku, czy 50 operacji radykalnych raków piersi przez chirurga onkologa na rok.

Ośrodek taki musi mieć historię leczenia pacjentów, popartą odpowiednią kadrą onkologów klinicznych, radioterapeutów, chirurgów onkologicznych, chirurgów rekonstrukcyjnych, radiologów, patomorfologów z doświadczeniem w pracy w wielodyscyplinarnym zespole. Ważne jest przy tym odpowiednie podejście do pacjentki chorej na raka piersi. Zespół onkologów musi mówić jednym głosem, a najważniejszy jest pacjent. Właśnie multidyscyplinarna kombinacja wiedzy, doświadczenia i doskonałego sprzętu skoncentrowana w jednym ośrodku sprawia, że leczenie w ośrodku Breast Cancer Unit umożliwia zindywidualizowane, optymalne i skuteczne leczenie pacjentów.

Od wielu lat uczestniczymy w programie wykrywania raka piersi, tzw. skrinningu mammograficznym w ramach NFZ. W radiologii dysponujemy wszystkimi dostępnymi, nowoczesnymi urządzeniami diagnostycznymi, niezbędnymi do wykrywania raka piersi. Mamy doświadczony zespól lekarzy radiologów/senologów, którzy codziennie wykorzystują najnowszy sprzęt. Nasz zespół radiologów nieustannie podnosi swoje kompetencje – bierze udział w szkoleniach polskich i zagranicznych. Bez tego także nie ma mowy o akredytacji.

W diagnostyce obrazowej ważna jest historia pacjentek, nie tylko na początku diagnostyki, ale także w tracie leczenia i po wyleczeniu, aby odpowiednio monitorować jego przebieg. Wiemy, że nasza praca przynosi efekty – doraźne oraz po wielu, wielu latach. Pacjentki pozostają pod naszą długoterminową opieką i po wyleczeniu nadal są regularnie badane w nowoczesnym ośrodku.

bcu

JW.: Normy, które jako BCU musimy spełniać są mocno wyśrubowane, zgodne ze światowymi standardami. Zespół ma obowiązek opracowywania dokładnych procedur, które są na bieżąco weryfikowane zgodnie z aktualnym stanem wiedzy, postępem medycyny. To naprawdę najwyższy poziom leczenia, który możemy na dziś zaoferować pacjentkom.

Jakie są najważniejsze korzyści dla pacjentek leczących się w Breast Cancer Unit?

JSC.: Korzyści dla pacjentek to dostępny i bardzo doświadczony zespól radiologów. Staramy się jak najszybciej postawić diagnozę. Tu czas ma ogromne znaczenie, kierujemy pacjentkę na odpowiednie procedury – mammografię, USG, rezonans piersi, mammografię kontrastową, tomosyntezę, biopsję pod mammografią, pod USG czy pod rezonansem w zależności od potrzeb. Pacjentka ma dostęp do diagnostyki zaraz po opuszczeniu gabinetu poradni. Naszym zadaniem jest ocena zaawansowania nowotworu. Sprawdzamy także inne obciążenia – na przykład obciążenie genetyczne pacjentki, a zespół klinicystów indywidualizuje postępowanie odpowiednio do sytuacji. To ważna, szeroko i szybko pojęta diagnostyka.

bcu

W dniu 14 czerwca 2021 przenieśliśmy się z dotychczasowej pracowni radiologicznej (która miała bardzo dobry sprzęt) do nowej, tym samym jeszcze bardziej podnosząc poziom usług i zaawansowanie diagnostyki. Wyposażyliśmy pracownię w jeden z najnowocześniejszych mammografów, który pozwala na możliwie najbardziej precyzyjne postawienie diagnozy oraz stół do biopsji stereotaktycznej pod kontrolą mammografii z tomosyntezą, nowe aparaty ultrasonograficzne oraz nowej generacji tomografy spiralne. Mamy bardzo dobrej jakości rezonans magnetyczny (1,5 oraz 3 Teslowy) z dedykowanymi cewkami i oprogramowaniem wykorzystującym elementy sztucznej inteligencji do badania m. in. piersi oraz biopsji zmian w piersiach pod rezonansem. To naprawdę świetny sprzęt, zdecydowanie podnoszący możliwości diagnostyczne, jak również komfort badania dla pacjentek. Pomieszczenia są nowe i przyjazne. Aspirujemy, aby być najlepszymi na Podbeskidziu i w tym rejonie jesteśmy bardzo ważnym ośrodkiem referencyjnym.

Jednocześnie dbamy o dobrą, rodzinna atmosferę. Zżyty zespół doskonale współpracuje dla dobra pacjentek. Dajemy pacjentkom pewność, komfort i najlepszą opiekę – i to wszystko w jednym miejscu, co jest ważne podczas niełatwego procesu leczenia.

bcu

Jak wygląda taka kompleksowa opieka nad pacjentką? Opracowanie i nadzór nad procesem leczenia?

JSC.: Mamy koordynatorów wszystkich programów wykrywania raka piersi, mamy koordynatorów administracyjnych, którzy dbają o pacjentki, a także o to, by – kolokwialnie mówiąc – żadna z nich się nie „zagubiła”.

Regularnie odbywają się wielodyscyplinarne konsylia, na których spotyka się zespół leczący raka piersi, czyli wszyscy specjaliści, którzy są potrzebni by podjąć decyzję najlepszą dla danej pacjentki – personalizacja leczenia to podstawa sukcesu w nowoczesnej onkologii.

JW.: Opracowujemy wspólnie plan leczenia, działamy na jego podstawie, a nad pacjentem cały czas czuwa koordynator. Tak naprawdę chora czy chory nie muszą o niczym pamiętać – my robimy to za nich. Dzwonimy, przypominamy, przysłowiowo „prowadzimy za rękę” i cały czas przy tym współpracujemy.

bcu

W Polsce BCU jest wciąż za mało. To tylko kilkanaście ośrodków, w tym dwa w województwie Śląskim. Czy nie jest tak, że zbyt mała liczba to jedna z przyczyn wciąż rosnącego w Polsce współczynnika umieralności z powodu raka piersi?

JSC.: Wysoka umieralność wynika przede wszystkim ze słabej profilaktyki prozdrowotnej Polaków oraz ze zdecydowanie niewystarczającej edukacji! Świadomość profilaktyki powinna się odbywać na jak najwcześniejszym etapie życia społeczeństwa  – czyli w szkole podstawowej i średniej. Pacjenci muszą wiedzieć, że jeżeli mają problem, to nie mogą czekać, aż on urośnie. Muszą działać teraz, już, natychmiast. To jest kwestia mentalności. Uczmy młodych, że należy się badać!

Oczywiście takich jednostek, jak nasza jest mało i zapewne nadal będzie ich za mało. Natomiast my się rozwijamy i dążymy do tego, by było coraz więcej możliwości leczenia pacjentów.

Jednocześnie zabiegamy o nowe kadry – mamy akredytację ministerialną do kształcenia młodych radiologów. Niedawno zwiększyliśmy ilość miejsc szkoleniowych z czterech do dziesięciu osób. Szkoleni lekarze – rezydenci – zdobywają u nas wiedzę i praktykę pod nadzorem doświadczonych kolegów. Młodzi lekarze mają możliwość rozwoju, pokazujemy im prawdziwą, kliniczną radiologię na wysokim poziomie i dbamy o to, aby praca przynosiła im satysfakcję.

bcu

JW.: Umieralność jest też ściśle skorelowana ze zgłaszalnością do badań przesiewowych. Niestety ta ilość jest ciągle niezadowalająca. Badania przesiewowe powodują, że wykrywamy choroby na dużo wcześniejszym etapie, gdzie szansa stuprocentowego wyleczenia jest o wiele większa. Powiedzmy to głośno: rak jest wyleczalny – tylko pod jednym warunkiem – musimy odpowiednio wcześnie go rozpoznać.

Przesiewowe badania obejmują kobiety od 50. roku życia, gdzie zalecane są co 2 lata, a także te z grupy wysokiego ryzyka. Ale wszystkie młodsze panie także nie powinny ich lekceważyć. To nie jest tak, że nowotwór może spotkać kobietę tylko po pięćdziesiątce czy genetycznie obciążoną. Chcielibyśmy, żeby ścieżki profilaktyczne zostały otwarte też dla młodszych kobiet, ale na to pewnie musimy jeszcze poczekać, więc póki co – chcemy uświadamiać.

bcu

Czego najbardziej boją się kobiety chore na raka? Jakie są ich lęki?

JSC.: Najważniejszą rzeczą jest świadomość i profilaktyka. A rak piersi jest najczęstszym rakiem u kobiet w społeczeństwach wysokorozwiniętych. Kiedy przychodzą do nas pacjentki – są pełne obaw, nie chcą usłyszeć złych wieści. Boją się ograniczeń w obszarze fizycznym, np. zmian w wyglądzie ciała i jego funkcji po leczeniu chirurgicznym, chemio- i radioterapii. Często towarzyszą im lęki egzystencjalne, o bliskich.

Prawda natomiast jest taka, że rak to niekoniecznie jest wyrok, a wczesne jego wykrycie daje nam możliwość pełnego wyleczenia.

JW.: Tu wkraczamy my. Dysponujemy doskonałą kadrą medyczną, najnowocześniejszym sprzętem. Z międzynarodowych badań wynika, że najlepsze efekty operacyjnego leczenia raka piersi uzyskują ci lekarze, którzy roczne wykonują co najmniej 50 takich operacji. Z tego powodu najlepiej jest oddać się w ręce chirurgów o jak największym doświadczeniu i praktyce. Do zespołu, który ma największe doświadczenie w tym obszarze, wiedzę, sprzęt, który podejdzie do leczenia interdyscyplinarnie i holistycznie, oferując pacjentkom także pomoc psychologiczną.

bcu

Najbardziej optymalnym rozwiązaniem w kontekście leczenia raka piersi jest zgromadzenie wszystkich dostępnych metod leczenia pod jednym dachem, w jednym szpitalu – tak, jak u nas.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

foto:  Breast Cancer Unit